10 zdjęć, które sprawią, że pokochasz góry jesienią.

wpis w: misz-masz | 9
Jesień kojarzy Ci się tylko z deszczem, kaloszami i parasolem? A może ze złym samopoczuciem i jesienną chandrą? Jeśli tak to prawdopodobnie nigdy nie wpadłbyś na pomysł, żeby o tej porze roku iść w góry. Co powiesz na to, że jesień w górach jest piękna i magiczna? Kiwasz głową z niedowierzaniem? W takim razie chodź z nami, pokażemy Ci piękno gór jesienią w zalewie dziesięciu fotografiach.

Przez te kilka lat, kiedy dość intensywnie i często eksplorujemy górskie szlaki to właśnie góry jesienią nas najbardziej zachwycają. Oczywiście, feeria barw jaka wtedy gości w lasach nadaje im niesamowitego uroku i cieszy oczy, ale nie tylko ten aspekt sprawia, że lubimy bywać w górach o tej porze roku. To także chłodne poranki i częsta inwersja temperatur, które powodują powstawanie gęstych mgieł. Zalegają one często w dolinach i będąc na szczytach gór można podziwiać niesamowity spektakl! Ma się wrażenie jakby się było nad morzem… morzem chmur.

Zapach powietrza też jest inny, pachnący lasem, ściółką i grzybami. Barwa słońca jest cieplejsza i chętniej się łapie jego promienie, które nie palą tak jak latem, a łagodnie muskają ciało.

Na szlakach też jakoś spokojniej. Po zakończonym okresie wakacyjnym spada liczba turystów i czasem ma się wrażenie jakbyś tylko Ty był w górach. To także doskonały okres na przesiadywanie w chatkach. Z kubkiem gorącej herbaty i przy palącym się kominku można na chwilę uciec myślami gdzieś daleko.

W drodze do Schroniska na Soszowie, Beskid Śląski

Czerwony szlak u podnóża Romanki, Beskid Żywiecki

Połonina Wetlińska, Bieszczady

Czerwony szlak prowadzący do Schroniska na Kudłaczach, Beskid Średni (lub Makowski, lub Myślenicki 😉 )

Hala Redykalna, Beskid Żywiecki

Nieistniejąca już wieś Długie, Beskid Niski

W drodze na Czantorię Wielką z Ustronia, Beskid Śląski

Szlak graniczny, Bieszczady

Z Myślenic na Kudłacze, Beskid Średni

Pod Wielką Czantorią, Beskid Śląski

Ciekawi jesteśmy jaka jest Wasza ulubiona pora roku, nie tylko w górach. Co sprawia, że to właśnie ten okres jest Wam bliski i czekacie na niego cały rok.

Do zobaczenia na szlaku!

K&K

9
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
0 Odpowiedzi do tego wątku
0 Obserwatorzy
 
Najbardziej komentowany wątek
Najlepiej oceniany wątek
9 Kto skomentował?
Ewelina | W poszukiwaniuIrena -hooltayewpodrozyEwaAneta GrendaDiana z Pieniadzjestkobieta Ostatnie komentarze autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Monix
Gość
Monix

Twoje zdjęcia są rewelacyjne. Moja ulubioną pora roku na górskie wędrówki również jest jesień. Te kolory, które wtedy możemy podziwiać są po prostu boskie 🙂

Coach for FLOW
Gość

Mnie jesień bardzo odpowiada, bo lubię każdą pogodę, byle nie był to upał. Dlatego lato w górach dla mnie odpada. Jesień jest znacznie bardziej odpowiedni do chodzenia i w ogóle bycia sobie w górach 😉 Mnie więc nie musisz przekonywać. Choć zdjęcia piękne!

Aneta Grenda
Gość

Ja uwielbiam góry o każdej porze roku. Twoje zdjęcia cudne. Przypomniały mi jak wyglądają one jesienią. Pozdrawiam serdecznie z zielonego Wietnamu.

Natalia
Gość

Ale cudnie.. dawno nie łaziłam po górach 🙂

Ewa
Gość
Ewa

Jedna z najpiękniejszych pór roku 🙂

Diana z Pieniadzjestkobieta
Gość

Ja tam kocham góry i o każdej porze roku mają swój niepowtarzalny urok. Pięknie!

Magda Zbieraj
Gość

Kocham góry i las o każdej porze rokU 🙂 W sumie nawet taki brzydki listopad tam jakoś łatwiej znoszę niż w mieście. Ale to fakt, Wasze zdjęcia są piękne!

Irena -hooltayewpodrozy
Gość

Kocham góry miłością bezgraniczną i bez waszych zdjęc.
Wychowałam się na Dolnym Śląsku i nie jestem w stanie mieszkac na żadnym płaskim terenie.
Chociaż muszę przyznac,że zdjęcia bardzo ladne.
Niestety nie mam możliwości częstego wyjazdu w góry.
Najpiękniejsza pora dla mnie w górach, to zdecydowanie jesień.
Miło mi było u Was gościc.
Pozdrawiam-)

Ewelina | W poszukiwaniu
Gość

Piękne zdjęcia. Uwielbiam jesień w górach, za te kolory. Są piękne- jak na tym zdjęciu- Hala Redykalna, Beskid Żywiecki. To mój ulubiony „typ krajobrazu” na który mogę patrzeć bez końca.