W Beskid Niski z dzieckiem? Ależ owszem! To doskonały kierunek na aktywny i rodzinny wypoczynek. Szczególnie polecamy go tym rodzicom, którzy chcą pokazać swoim pociechom prawdziwą wieś i zaszczepić w nich wrażliwość do otaczającego świata. W tym wpisie dzielimy się z Wami pomysłami na krótkie i niewymagające wędrówki po Beskidzie Niskim.

Przedstawione przez nas trasy nie są długie i znajdują się w dolinach (poza jednym wyjątkiem) i mimo, że ten wpis skierowany jest głównie do rodzin z dziećmi to polecamy go również osobom, które:

  • Nie mają dużo czasu, a mimo to chciałyby spędzić aktywnie czas.
  • Interesują się tematem nieistniejących wsi i chciałyby takowe odwiedzić.

Nie ograniczajmy się!

Dolina Regietówki

Nasza pierwsza propozycja to trasa, która prowadzi przez nieistniejącą już wieś – Regietów Wyżny. Szlak żółty zaczyna się tuż przy bazie namiotowej i prowadzi aż do Regetovki na Słowacji, ale my proponujemy wam zakończyć ją na Przełęczy Regetowskiej. Tam też znajduje się wiata, gdzie można na chwilę przycupnąć. Większość trasy wiedzie drogą szutrową, dopiero jej końcowy odcinek zamienia się w zwykłą ścieżkę. Po drodze będziecie mijać takie ciekawe miejsca jak przydrożne kapliczki, kaplicę postawioną w dawnym miejscu czasowni oraz dzwonnicę. Dla głodnych wiedzy polecamy też odbić na cmentarz wojenny.

Odległość: 8,3km w obie strony
Czas przejścia wg mapy: 2,5h

Konieczna – Radocyna

Z Koniecznej musicie skierować się na żółty szlak w stronę Radocyny, który poprowadzony jest wzdłuż potoku Zdynianka. Jest to piękny i widokowy fragment, który na pewno was zachwyci. Radocyna to wieś, która została wysiedlona w latach 40-tych. Kiedy jeszcze kilka lat temu było tu faktycznie dziko, tak z roku na rok obserwujemy tu coraz więcej nowych domków letniskowych oraz agroturystyk.
Na szlaku napotkacie masę przydrożnych krzyży, żeremie bobrów oraz – co jest szalenie interesujące – symboliczne drzwi w miejscu nieistniejącej wsi. Jeśli tylko macie dość czasu to polecamy Wam poeksplorować Radocynę nieco bardziej. Możecie wówczas odkryć wiele innych pamiątek pozostawionych po mieszkających tu niegdyś Łemkach.

Wysokie

Wysokie to szczyt leżący w Magurskim Parku Narodowym i należy do Korony Beskidu Niskiego. Na Wysokie możecie wyjść z Ożennej i ta opcja jest najłatwiejsza. Podejście na szczyt jest minimalne i prawie całą trasę przejdziecie w lesie. Alternatywą jest droga z Żydowskiego. Z tego miejsca szlak na szczyt jest krótki, ale bardziej stromy.
Na szczycie znajdują się ławeczki oraz tablice z opisem panoram. Z Wysokiego rozpościera się ciekawy widok na okoliczne szczyty Beskidu Niskiego, a przy dobrej pogodzie można zobaczyć nawet Tatry.

Ożenna – Wysokie:
odległość w jedną stronę: ok. 2,1km
czas przejścia: 45min
Żydowskie – Wysokie:
odległość w jedną stronę: ok. 2km
czas przejścia: 55min

Świerzowa Ruska

Tym razem proponujemy Wam przejście się ścieżką przyrodniczo-kulturową, która widnieje na mapach zaledwie od kilku lat. Szlak poprowadzony jest wzdłuż potoku Świerzówka i pozwala nam odkryć historię niesiniejącej już wsi – Świerzowa Ruska.
Na całej trasie porozstawiane są punkty-stacje, które mają wskazać ciekawsze miejsca w dolinie. Niestety, nie są one opisane, wiec samemu ciężko się domyślić, „co autor miał na myśli”, ale na początku tego szlaku jest wielka tablica, na której znajduje się opis tych miejsc, więc warto sobie zrobić zdjęcie. Drugą opcją jest pobranie na telefon przewodnika po Świerzowej Ruskiej, gdzie ze szczegółami opisane są zaznaczone punkty.
Cała trasa nie przysporzy większego problemu. Droga jest szeroka, a teren stosunkowo płaski. Na tzw. Majdanie znajduje się zabudowana wiata, gdzie można usiąść i odpocząć.

odległość w obie strony: 10,6km
czas przejścia: 3h

Wola Niżna – Jasiel

Droga na Jasiel jest bardzo urokliwa i jesteśmy przekonani, że się spodoba. Wycieczkę można zacząć już w Woli Niżnej – aż do parkingu w Woli Wyżnej wiedzie tam droga asfaltowa, któa jest mało uczęszczana. Po drodze będziecie mijać dawne PGRy i opustoszałe budynki, pamiętające komunistyczne czasy. Mogą one wywołać skrajne emocje – albo Cię zaciekawią albo pomyślisz, że szpecą krajobraz 😉 .
W czasie tej wędrówki przed sobą ujrzysz pasmo graniczne, a po Twojej lewej oraz prawej stronie, co jakiś czas napotkasz kamienne krzyże i cokoły. Dużym walorem tamtejszego krajobrazu są mokradła i żeremie bobrów. Może uda Wam się nawet jakiegoś zobaczyć?
Spójrz na powyższą mapkę – trasa oznaczona jest do konkretnego miejsca, a potem zawraca. Jest tam pole namiotowe – znajdują się tam ławki oraz trzy zadaszone wiaty. To dobre miejsce na odpoczynek, gdzie towarzyszyć Ci będzie szum rzeczki Jasiołki.

Wołtuszowa z Rymanowa-Zdroju

Do Wołtuszowej z Rymanowa-Zdroju dostaniemy się kilkoma szlakami. Jest to m.in. czerwony Główny Szlak Beskidzki, szlak „Do Przełomu Wisłoka”, kurierów beskidzkich „Jaga-Kora”. Na terenie dawnej wsi powstało też kilka ścieżek tematycznych, takich jak ścieżka koloru żółtego „Na beskidzką połoninę” czy niebieski „Szlak Łemkowski”. Jak widzicie – do wyboru do koloru i w zasadzie trasa zaproponowana na mapie powyżej jest tylko jednym z wielu wariantów jakie możecie wybrać 🙂
W Wołtuszowej nie znajdziecie tak wielu śladów po Łemkach jak w poprzednich miejscach, które opisaliśmy, ale jest to na tyle urokliwe miejsce, że warto poświęcić dla niego nieco czasu. Głównym punktem programu jest punkt widokowy na wzgórzu, ponad dawną wsią. To miejsce polecamy odwiedzić wieczorem – to tam zobaczycie najpiękniejszy zachód słońca w całym Beskidzie Niskim.

Dowiedz się więcej o wsi Wołtuszowa

Beskid Niski z dzieckiem – podsumowanie

Wszystkie propozycje tras są łatwe i niewymagające. Staraliśmy się wybrać takie, które będą ciekawe nie tylko dla dziecka, ale również (albo przede wszystkim) dla rodziców. Chcemy również zaznaczyć, że poza miejscowościami uzdrowiskowymi nie znajdziecie tam miejsc takich jak sklepy z pamiątkami czy stoiska z lodami i goframi. Zasięgu w większości miejsc brak lub jest słaby 😉

Beskid Niski z dzieckiem – ten post nie powstałby, gdyby nie nasza czytelniczka, która poprosiła o taki wpis. Dziękujemy za inspirację! Mamy nadzieję, że wyzwaniu podołaliśmy. Zwłaszcza, że swoich pociech jeszcze nie mamy i musieliśmy się wykazać kreatywnością 😉
Jeśli macie pytania lub chęć przeczytania o jakimś konkretnym temacie to śmiało do nas piszcie 🙂
A wszystkich rodziców, którzy byli już z dziećmi w Beskidzie Niskim zachęcamy do podzielenia się swoimi propozycjami wycieczek w komentarzach.

Drogi Czytelniku!
Jeśli spodobał Ci się ten wpis to będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Jeżeli uważasz, że ten post lub (po prostu) nasz blog mógłby pomóc Twojemu znajomemu lub komuś z rodziny w górskich wędrówkach to śmiało możesz go polecić. Dziękujemy! 🙂

Tekst: Karina
Zdjęcia: Krystian