Ćwilin położony jest w Beskidzie Wyspowym, który wznosi się na wysokość 1072 m n.p.m. Na jego szczycie znajduje się Polana Michurowa. To ponoć tam Kazimierz Sosnowski (jeden z najwybitniejszych propagatorów turystyki w Polsce) miał wymyślić nazwę „Beskid Wyspowy” dla tej grupy górskiej.

Jedni lubią Beskid Wyspowy i się nim zachwycają , inni natomiast uważają, że jest nudny, bo wejdziesz na jedną górę i tyle. My, rzecz jasna, zaliczamy się do tej pierwszej grupy. Mimo tego, dziś chcielibyśmy pochylić się nad wycinkiem panoramy jaka roztacza się z Ćwilina i pokazać, że wejście na jedną górę, może dostarczyć niesamowitych widoków i okazać się wcale ciekawe!

Ćwilin – opis panoramy

Kadr zwrócony jest na zachód. W tym celu musieliśmy zejść nieco poniżej szczytu Ćwilina, w kierunku zachodzącego Słońca. Ostatnie promienie padają na trzy wyraźnie widoczne szczyty. Przyznacie, że taka perspektywa jednoznacznie nawiązuje do nazewnictwa całej grupy górskiej. Skupmy się na tych trzech wyspach. Na lewo od tarczy słonecznej, na pierwszym planie, piętrzy się Lubogoszcz. Charakterystyczny masyw u podnóża, którego położona jest Mszana Dolna, znakomity punkt wypadowy w okoliczne góry. Za Lubogoczem, na drugim planie, Szczebel. Obie góry oddziela dolina Raby. Trzecia wyspa, najbardziej oddalona od Słońca to Luboń Wielki. Wyjątkowo stroma od wschodu, ale bardzo łagodna od zachodu. Jej szczyt wieńczy przekaźnik radiowo-telewizyjny i nietypowe schronisko, z którego nie da się przegapić wschodzącego Słońca. Wytężając wzrok, za Luboniem Wielkim, ujrzymy niewyraźny i mocno przymglony, masyw Babiej Góry.

Lubogoszcz

Krótką retrospekcję zacznijmy od Lubogocza (967 m n.p.m.), na pierwszym planie. Bardzo charakterystyczna góra posiadająca trzy wierzchołki. Najwyższy, zarazem wysunięty ku nam, to Lubogoszcz, środkowy Lubogoszcz Zachodni i najniższy zwany Zapadliskami. Określenie zapadliska nawiązuje do ruchów ziemnych, często występującymi w górach o budowie fliszowej – nasze Beskidy. W masywie Lubogoszcza znajdziemy dwa stawki – Morskie Oko i Żabie Oko. Mają one genezę osuwiskową, woda wypełniła niszę powstałą po osunięciu ziemi. Dzisiaj właściwie cały masyw pokrywa las, lecz nie zawsze tak było. Sukcesja wtórna nastąpiła na skutek zaprzestania wypasu bydła. Masyw udostępniają nam trzy szlaki: czarny z Kasinki Małej, zielony z Mszany Dolnej oraz czerwony Kasinka Wielka – Mszana Dolna, czyli fragment Małego Szlaku Beskidzkiego.

Szczebel

Kolejny w panoramie jest Szczebel, bądź – jak mawiają miejscowi –  Strzebel (976 m n.p.m.). Niezwykle charakterystyczna góra, która od razu zwraca uwagę, zwłaszcza gdy jedziemy na południe „Zakopianką”. Osobliwością Szczebla jest jego wybitny kształt, ale także jaskinia – Zimna Dziura. Wejść na niego można dwoma szlakami: czarnym Lubień – Mszana Dolna oraz zielonym z Glisnego. Na szczycie znajduje się ołtarz poświęcony Janowi Pawłowi II, który wszedł tam dwukrotnie. Charakterystyczny kształt wykorzystują paralotniarze startujący trochę poniżej szczytu.

Luboń Wielki

Ostatnim szczytem w omawianej panoramie jest Luboń Wielki (1022 m n.p.m.). Oddziela go od Szczebla przełęcz Glisne, a od południowego wschodu opływają go wody Raby. Dzięki przekaźnikowi radiowo-telewizyjnemu jest widoczny z daleka, nawet po zmroku. Jedyna góra w Beskidzie Wyspowym, na której wzniesiono schronisko turystyczne. Budynek przypomina wierzę, z oknami wychodzącymi na cztery strony świata. Nieco poniżej szczytu, od południowej strony, został utworzony rezerwat chroniący rumowisko skalne. Należy zaznaczyć, że Luboń znajduje się na jednym z końców Małego Szlaku Beskidzkiego. Tu zatem możemy zakończyć lub rozpocząć wędrówkę w kierunku Straconki w Beskidzie Małym. Na szczyt wejdziemy jednym z czterech szlaków: niebieskim Naprawa- Rabka Zdrój (Zaryte), czerwonym MSB Glisne – Luboń Wielki, żółtym Rabka Zdrój (Zaryte) – Luboń Wielki i zielonym Rabka Zdrój – Luboń Wielki. Naszym zdaniem najlepiej wybrać się na szczyt z Naprawy, przechodząc przez polanę Surówki, skąd przy dobrej pogodzie rozpościera się obłędny widok m.in. na Tatry.

Przeczytaj opis szlaku na Luboń Wielki

Historia jednego zdjęcia

Ćwilin to wdzięczny szczyt, który zdobyliśmy idąc z Mszany Dolnej żółtym szlakiem, co również i Wam polecamy, bo jest to trasa niezwykle urokliwa i widokowa. Więcej o naszych odczuciach jakie towarzyszyły nam podczas tej wycieczki znajdziecie na naszym fanpejdżu.

Przypominamy również, że historia jednego zdjęcia to cykl postów, gdzie bierzemy na tapet tylko jedno zdjęcie i wyciągamy z nich maksimum informacji. Na mapce poniżej znajdziecie oznaczone miejsca, które już zostały opisane 🙂

Drogi Czytelniku!
Jeśli spodobał Ci się ten wpis to będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Jeżeli uważasz, że ten post lub (po prostu) nasz blog mógłby pomóc Twojemu znajomemu lub komuś z rodziny w górskich wędrówkach to śmiało możesz go polecić. Dziękujemy! 🙂

Tekst: Krystian
Zdjęcia: Krystian