Wycieczka na Gorc z Ochotnicy Górnej to doskonała propozycja na jednodniową wędrówkę. Dostarczy Ci ona wielu wrażeń – począwszy od sielskich widoków na gorczańskie polany a na dobrym zmęczeniu kończąc.

Gorc to szczyt położony w głównym grzbiecie Gorców. Wznosi się na wysokość 1228 m n.p.m., a jego wierzchołek w całości jest zalesiony, co kilka lat temu wykorzystano budując tam wieżę widokową.

Informacje praktyczne

  • Samochód można pozostawić na parkingu pod kościołem lub sklepem spożywczym. Natomiast musicie liczyć się z tym, że będzie Was czekać spory kawałek drogą asfaltową. Chcąc tego uniknąć możecie wjechać w dolinę Jamnego i spróbować zostawić auto na poboczu lub ewentualnie spytać się mieszkańców czy użyczą Wam kawałek ziemi 😉
  • Trasa z Ochotnicy jest dość długa, bo to aż 10 kilometrów w jedną stronę. Jeśli uda Wam się zaparkować w Jamnem to zaoszczędzicie około godziny marszu (2km).
  • Po drodze będziecie mijać Gorczańską Chatę, w której można się ogrzać i złapać oddech.
Skąd wzięła się nazwa 'Gorce'?
Gorc jak i cała grupa górska wzięły swoją nazwę prawdopodobnie od słowa „gorzeć”, czyli palić się. Polany, które są charakterystyczne dla tego miejsca były uzyskiwane metodą żarową. Na czym to polegało? Drzewa odzierano z kory do wysokości ok. 2 metrów. Rosnące między drzewami krzewy i inne rośliny wyrywano i pozostawiano do czasu aż obeschną. Po roku czasu okaleczone drzewa ścinano i wykorzystywano do budowy domów czy szałasów. Resztę podpalano. Kiedy gleba została wyjałowiona można było ją wówczas przeznaczyć na pastwisko. Określenie Gorcz było już używane w XIII wieku przez Jana Długosza.

Ochotnica Górna – Polana Przysłop Dolny

Na tym odcinku będziecie trzymać się żółtego szlaku. Pierwsze skojarzenia jakie przychodzą do mnie kiedy myślę o tej części trasy to oszałamiające widoki, sielskie polany i drewniane bacówki. Dystans od wejścia w las aż do samej polany jest dość wymagający. Podejście będzie wymagało od nas nieco więcej wysiłku – szczególnie zimą.

Od momentu kiedy zostawicie ostatnie zabudowania za sobą dotarcie do Gorczańskiej Chaty powinno zająć Wam ok. 20 minut. To tzw. chatka studencka, która jest ogólnodostępna, więc będziecie mogli tam usiąść czy napić się gorącej herbaty.

Gorczańska Chata
Nazywana jest pieszczotliwie GoChą, a niektórym turystom znana również pod nazwą Hawiarska Koliba. To chatka studencka, która mimo nazwy przyjmuje w swe progi nie tylko studentów. Początkowo należała ona do klubu turystycznego „Hawiarska Koliba”, który działa przy AGH (Pozdrawiamy i polecamy! 🙂 ) i mimo, że zmieniła swoich właścicieli to nadal można spędzić tam czas przy gorącym piecu i dźwiękach gitary (czasem głośnych 😉 ).

Pierwszy punkt widokowy na tej trasie znajduje się obok Kapliczki Jasińskich, którą ufundowano m.in. w hołdzie dla piękna polskich gór. Trzeba przyznać, że miejsce wybrano dla niej niezwykle urokliwe i zachęca, do tego, aby na chwilę się tam zatrzymać i zadumać. Zobaczycie stamtąd wieżę widokową na Magurkach.

Idziemy dalej. Wychodząc nieco wyżej wyjdziemy na kolejną polanę, gdzie ujrzycie cel naszej wędrówki. Gorc w tym czasie akurat był nieco nachmurzony. Miałam jednak nadzieję, że humor mu się poprawi i odsłoni wkrótce swój wierzchołek. Poza Gorcem waszą uwagę zwrócą zapewne szałasy, które są bardzo charakterystyczne dla tej grupy górskiej. W Gorcach ok. XV wieku pojawili się Wołosi, którzy – w porównaniu do rolników z Polski – prowadzili gospodarkę rolno-hodowlaną w górach, a ich głównym zajęciem było wypasanie owiec.

Nie skłamię jeśli powiem, że z każdym zdobytym metrem było co raz piękniej. Dlatego też będę Was przekonywać do tego, aby nie spieszyć się za bardzo i pozwolić sobie na kilka chwil zachwytu. Wisienką na torcie na żółtym szlaku jest Polana Przysłop Dolny, gdzie żółty szlak kończy swój bieg. Znajdują się tam dwie ławki z widokiem na calutkie Tatry! Krajobraz z tego miejsca jest iście bajkowy i wywołuje tylko ochotę na więcej.

Zobacz także opis szlaku na wieżę widokową na Koziarzu

Polana Przysłop Dolny – Gorc

Ten fragment szlaku poprowadzony jest grzbietem, więc pozwoli Wam na złapanie oddechu. Czasami będzie się nieśmiało odsłaniać wieża na Gorcu, co – jestem pewna – spowoduje, że będziecie chcieli dotrzeć tam jak najprędzej i nasycić się otaczającym krajobrazem. Cel wydaje się być już na wyciągnięcie ręki, co może się okazać zgubne, ponieważ cały ten odcinek zajmuje około godziny czasu.

Pamiętam moje pierwsze wyjścia na Gorc kiedy nie stała tam jeszcze wieża widokowa. Był to wówczas niepozorny szczyt, który raczej nie był głównym celem wędrówki wśród turystów. Jego wierzchołek był wtedy całkowicie zalesiony. Niewielki fragment Tatr można było oglądać dopiero z jego polany podszczytowej, gdzie w sezonie letnim działa Studencka Baza Namiotowa. Jednak z opowieści starszych turystów wiadomo, że kiedyś ta polana była fantastycznym punktem widokowym. Odkąd zaniechano wypasania owiec ta sukcesywnie zaczęła zarastać.

Ale do brzegu, wieża widokowa na Gorcu jest w stanie pomieścić ok. 30 osób, na jej platformie znajdują się rysunki z opisem panoram. Chciałabym Wam słowami opisać jak było cudownie w dniu kiedy poszłam na Gorc z Ochotnicy Górnej, ale myślę, że zdjęcia przekażą więcej 🙂 .

Podsumowanie

Szlak na Gorc z Ochotnicy Górnej jest długi i może być wymagający dla turystów z słabszą kondycją natomiast technicznie nie jest trudny. Jest to jeden z ciekawszych szlaków na ten szczyt, szczególnie zachęcający pod względem widokowym. Gorczańskie hale i polany potrafią zauroczyć i sprawić, że wędrówka może nam się nieco wydłużyć, ale jak wiadomo – im więcej czasu spędzonego w górach tym lepiej 🙂 .

Drogi Czytelniku!
Jeśli spodobał Ci się ten wpis to będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Jeżeli uważasz, że ten post lub (po prostu) nasz blog mógłby pomóc Twojemu znajomemu lub komuś z rodziny w górskich wędrówkach to śmiało możesz go polecić. Dziękujemy! 🙂

Tekst: Karina
Zdjęcia: Karina